Tag: reportaż

Bez kategorii

Fotograf o 9. oczach

W 2007 roku po raz pierwszy została uruchomiona funkcja Google Maps i Google Earth, umożliwiająca wirtualne obserwowanie świata z perspektywy ulicy. Za pomocą Street View można wyświetlić zdjęcia wykonane przez kamerę zamontowaną na szczycie samochodu Google, przemierzającego ulice krajów na całym świecie. Dzięki temu można odkrywać najciekawsze punkty turystyczne, podziwiać egzotyczne widoki, organizować plany wycieczek. Bez wątpienia możliwości jakie daje Google Street View są ogromne, tak jak baza zdjęć udostępniona każdemu użytkownikowi Internetu. Fotograficzna dokumentacja prowadzona na tak szeroką skalę nie mogła pozostać bez odzewu środowisk artystycznych jak i amatorów podróży.

Recenzje

O prawdzie w fotografii

W ramach projektu III edycji Warszawskich Spotkań z Fotografią Dokumentalną, 15 kwietnia mieliśmy okazję posłuchać jak o swojej pracy i pasji opowiada Kuba Dąbrowski. Fotografa w swoich progach gościł klub Powiększenie. Wydarzenie to otwiera cykl siedmiu spotkań z wybitnymi współczesnymi dokumentalistami zarówno z Polski jak i ze świata.

książka

Reporterski Oscar

Dla aktora prestiżową nagrodą i zarazem największym pragnieniem jest złota statuetka – Oscar. A dla reportera? Śmiało można stwierdzić, że Nagroda im. Kapuścińskiego coraz odważniej kreuje wizerunek literackiego reportażu. W tym roku połowa nominacji należy do Polaków.

Teatr

Wierzę, że Boga nie ma

Polskiej literaturze współczesnej brak świeżej krwi, zapanowała mdła przewidywalność, nic nie podnieca ani nie mierzi. Prawdziwy rozkwit przeżywa tymczasem literatura faktu. Na brak publicznosci nie mogą narzekać również teatry. Trafionym pomysłem wydaje się, więc być połaczenie obydwu dziedzin. Taki eksperyment dokonał się na deskach Teatru Studio. Akcja całego zamieszania rozgrywa się tuż za miedzą, bo w Czechach. Czy znamy swoich sąsiadów i czy potrafimy się w nich ,,przeglądać” – tak jak życzyłby sobie tego autor?

książka

Reportaż po chińsku

Instrukcja bycia reporterem w obcym kraju. Terzani ubierał się po chińsku, mówił po chińsku, czytał i pisał, również po chińsku. Jego dzieci poszły do szkoły chińskiej. Mimo, że władza i społeczeństwo i tak widziały w nim obcego, to ostatecznie udało mu się dotknąć skrawka prawdziwych Chin, które opisał w książce „Zakazane wrota”.

książka

W rozkroku

Zamknijcie oczy i pomyślcie o Turcji. Już? Co widzieliście? Przysłaniającą niebo kopułę Hagia Sophia, janczarów maszerujących na Kamieniec Podolski (broniony, rzecz jasna, przez Pana Michała), złociste plaże Anatolii? A może poczuliście przez moment woń kebaba, mignęła wam przed oczami burka, pod nosem zaswędział sumiasty wąs?