Bułgaria bez dmuchanych baloników

Złote Piaski, Słoneczny Brzeg i może jeszcze Sofia. Biura podróży nie zachwycają różnorodnością swoich ofert. A przecież linia brzegowa tego kraju to prawie 400 kilometrów plaż i klifów, na których można spędzić wspaniałe wakacje za nieduże pieniądze.

 

rumunia (658)Namiot z widokiem na morze (fot. Alicja Skorupko)

 

Mając samochód, namiot i kuchenkę turystyczną można śmiało wybrać się do Bułgarii i nie martwiąc się specjalnie o fundusze spędzić tam kawałek wakacji. Im dalej od dużych i znanych kurortów, tym nasz portfel będzie bezpieczniejszy. W spokojniejszych i mniej turystycznych regionach nie grasują kieszonkowcy, a i ceny wszystkiego są znacznie niższe.

 

Nocleg gratis

Oprócz olbrzymich luksusowych hoteli w Bułgarii bardzo popularna jest turystyka namiotowa. W wielogwiazdkowych ośrodkach najczęściej zatrzymują się obcokrajowcy, podczas gdy dla przeciętnego Bułgara ceny przez nie oferowane są zdecydowanie zbyt wysokie, dlatego też decyduje się on na wczasy pod namiotem. Tak więc wakacje w namiocie sprzyjają poznawaniu lokalnych zwyczajów. Zwłaszcza, że nic się za to nie płaci. Namioty widzi się zarówno na wysokich skalistych klifach, jak i na piaszczystych plażach. Z kempingów niewiele osób korzysta. Jedyna różnica pomiędzy spaniem na kempingu a „na dziko” jest w dostępie do elektryczności i do słodkiej wody. A to też nie problem, gdy jest się samochodem. Wodę można pobrać w każdej miejscowości z publicznych ujęć, a prąd można uzyskać z samochodowej zapalniczki.

 

Pachnie pomidorem i papryką   owoce na ulicyArbuzy i melony w Bulgarevie (fot. Alicja Skorupko)

Kwestia wyżywienia wygląda równie zachęcająco, co noclegi. Gotujemy sami lub odwiedzamy lokalne restauracyjki. W każdej miejscowości lub wzdłuż szosy swoje warzywa i owoce sprzedają miejscowi rolnicy. Za ceny nieco niższe niż w Polsce można kupić pomidory pachnące i smakujące pomidorowo, za którymi tęsknić się będzie długo po powrocie do domu. Godzinę może nam zająć wybieranie papryki. Do wyboru mamy czerwoną, żółtą, pomarańczową, zieloną i białą. Kształty od klasycznych, poprzez podłużne, do dyniowatych przypominających pomidory. Są papryki słodkie i ostre. Można je grillować, zapiekać nad ogniem, gotować na leczo albo po prostu jeść na surowo lub wkrajać do sałatek. Raj dla tych, którzy uwielbiają zabawy w kuchni.

 

Kąpiel z delfinami

delfin.jpgPrawdziwe pływanie z prawdziwymi delfinami (fot. Alicja Skorupko)Morze Czarne to przyjemna odmiana od naszego krajowego Bałtyku. Jest ciepłe, to pierwszy plus. Nie trzeba wielkich wysiłków, żeby się zanurzyć w wodzie. 25 stopni do idealna temperatura, aby odpocząć od upału, a jednocześnie mieć frajdę z pływania i nie wychodzić z wody z gęsią skórką i drgawkami. A do morza możemy wchodzić normalnie po piasku albo schodzić po skałach. Zwłaszcza nurkowanie przy wybrzeżu klifowym jest niezapomniane. Najpierw ciśnienie krwi podnosi się podczas schodzenia do wody, do pokonania jest niemal pionowa ściana, a ścieżka w dół prowadzi po małych i dużych kamieniach. Potem dech zapiera już tylko woda, a zwłaszcza wszystko to, co w niej się znajduje. Moment, gdy pierwszy raz widzimy skaczącego kilkanaście metrów od nas delfina staje się wisienką na torcie naszego pobytu w Bułgarii. Przychodzi wtedy takie uczucie, jakby wszystko było nieważne, a jedynie czas trwania tej chwili miał znaczenie.

 

Co wziąć

Jadąc samochodem do Bułgarii musimy mieć wspomniany już namiot, lekki śpiwór i kuchenkę z butlą gazową. Przydadzą się oczywiście krzesełka i stolik turystyczny, sztućce i miski, no i wszystko to, co może nam zapewnić wygodny i przede wszystkim przyjemny pobyt. Możemy zaopatrzyć się w lodówkę turystyczną, zwłaszcza taką, która chłodzi po podłączeniu do samochodowej zapalniczki. Przyda się nie tylko do przechowywania żywności, ale i schładzania napojów, które będą niezwykle pożądane przy wysokich temperaturach powietrza.

muszelki na plażyJedna z dzikich piaszczystych plaż (fot. Alicja Skorupko)Spakować musimy koniecznie specjalne obuwie do nurkowania, no i obowiązkowo maskę. Krem z filtrem i ten na oparzenia bezwzględnie musi znaleźć się w naszej kosmetyczce. Nie obejdzie się też bez jakiejś bluzy lub czegoś cieplejszego, bo noce bywają chłodne. Trzeba pamiętać o bryzie.

 

Ile wziąć

Ceny nie są zaskakujące. Choć paliwo okazuje się być najtańsze w Polsce, to różnice w jego cenie nie są specjalnie dokuczliwe (na litrze ceny różnią się o 10-30 groszy). Produkty spożywcze w Bułgarii są albo w takich samych cenach albo wręcz niższe niż u nas w kraju.

Łatwo więc policzyć i przygotować się na wydatki. W koszta naszego wyjazdu musimy wliczyć paliwo, jedzenie oraz ewentualne pamiątki. Jadąc na dwa tygodnie w 4 osoby powinniśmy wziąć ze sobą przynajmniej około 1000 złotych.