„Newsweek" kopią „Wprostu"?

Pasja, energia, odwaga – takie mają być główne cechy „Newsweeka”. Mowa jest także o „entuzjazmie i pokorze” oraz oczywiście o Tomaszu Lisie. Wydawca „Wprost” oskarża nowe kierownictwo „Newsweeka” o kradzież własności intelektualnej i grozi procesem sądowym


_MG_8587_małefot. Fila PadlewskaNowa redaktor naczelna „Newsweeka” Aleksandra Karasińska rozpisuje się w pierwszym numerze o historii tygodnika w wersji polskiej jak i amerykańskiej. Wskazuje na pewne związki zachodzące w przeszłości między „Newsweekiem” a Tomaszem Lisem oraz wszystkimi ludźmi z „jej pokolenia”. Karasińska wydaje się być dumna z możliwości współtworzenia czasopisma z takimi tradycjami, a fakt że przez ostatnie 20 miesięcy pracowała w konkurencyjnym tygodniku zdaje się jej wcale nie peszyć.

Jest też odniesienie do niedawnej zmiany redaktora naczelnego, która „nie była pozbawiona pewnej dawki dramatyzmu” oraz mało wylewne podziękowania dla Wojciecha Maziarskiego. Karasińska zapowiada zmiany w tygodniku. To, co znane, sprawdzone i dobre, pozostanie, wzbogacając się o nowe nieposkromione i bardzo ambitne. Będą się pojawiać różne poglądy, będą spory i prawdziwe emocje. Będą i dotychczasowi i nowi ludzie.

Zmiany personalne są w numerze dobrze widoczne. Prócz nowej redaktor i zapowiedzi przejęcia sterów przez Tomasza Lisa pojawiło się też kilku dawnych felietonistów z „Wprost” – Magda Gessler, Krzysztof Materna, Grzegorz Markowski, Zbigniew Hołdys i Marcin Meller. Z pisania dla „Newsweeka” zrezygnowali natomiast Bogusław Chrabota, Barbara Labuda i Jarosław Guguła oraz Tomasz Jastrun, który w tym numerze zamieszcza pożegnalny felieton. Współpracę z tygodnikiem kontynuować będą Szymon Hołownia i Henryk Sawka.

Swoje zdanie na temat zmian w „Newsweeku” i poczynań nowego kierownictwa ma Michał M. Lisiecki, prezes PMPG SA, właściciela AWR “Wprost”: – Nowe kierownictwo wydawanego przez koncern tygodnika chce skopiować linię redakcyjną i format „Wprost”, które stanowią własność intelektualną AWR „Wprost”, a w której posiadanie nasza konkurencja weszła w wątpliwych z punktu widzenia etyki biznesowej okolicznościach – mówi. Lisiecki uważa, że Karasińska i Lis są wciąż pracownikami AWR „Wprost” i działają na szkodę spółki. Mówi, że jeśli trzeba będzie, skieruje sprawę do sądu. – Te zarzuty są bezpodstawne – odpowiada Anna Gancarz-Luboń, rzecznik prasowy Ringier Axel Springer Polska – właściciela „Newsweeka”.

Według niej umowa Aleksandry Karasińskiej wygasła w grudniu zeszłego roku i nie przewidywała zakazu konkurencji. Tomasz Lis natomiast nie jest przecież zatrudniony w „Newsweeku”. Michał Lisiecki uważa, że sytuacja wygląda inaczej ale: Nie podaliśmy tego w oświadczeniu, nie chcę więc spekulować. Tomasz Lis i Aleksandra Karasińska sprawy nie komentują.