Słoneczni chłopcy

Piotr Fronczewski i Wojciech Kowalewski na jednej scenie w spektaklu o byłych przyjaciołach teraz skaczących sobie do gardeł. Kolejne adaptacje „Słonecznych chłopców” podbiły wielokrotnie Broadway i gościły na wszystkich kontynentach. W sobotę odbędzie się premiera sztuki w reżyserii Olgi Lipińskiej na deskach Teatru 6.piętro.

1387025.3.jpg

Dwóch znanych komików Willy Clark (Piotr Fronczewski) i Al Lewis (Krzysztof Kowalewski) tworzyli niegdyś zgrany duet estradowy rozśmieszający publiczność do łez. Jak w życiu niemal wszystkich artystów okres świetności musiał kiedyś minąć i skecze stopniowo przyciągały coraz mniej widzów. Między partnerami „coś pękło” i z dawnego porozumienia bez słów pozostały jedynie wzajemne pretensje. Skłóceni bohaterowie dostają jednak bardzo intratną propozycję z programu telewizyjnego. Komicy mają wystawić jedną ze swoich najśmieszniejszych scenek. W tym celu będą musieli pokonać uprzedzenia, jak to jednak zrobić, gdy każde spojrzenie byłego partnera wzbudza irytację, a może nawet furię.

Amerykański dramaturg Neil Simon napisał „Słonecznych chłopców” ponad czterdzieści lat temu, jednak przekaz sztuki jest wciąż aktualny. Najlepsze komedie nie tylko śmieszą, ale i z przymrużeniem oka pokazują życie zarówno w jego podniosłych jak i mniej istotnych aspektach. Zapowiada się ciekawie – Olga Lipińska wraca po długiej przerwie, jednak świetna obsada i wybitny tekst nie gwarantują jeszcze sukcesu. Warto się przekonać.

„Słoneczni chłopcy”

Reż. Olga Lipińska

premiera: 9 listopada 2013

Teatr 6.piętro

bilety: wejściówki od 50zł (na premierę od 90zł)

Najpiękniejsze Jarmarki Bożonarodzeniowe
Sezon na odwiedzanie Jarmarków Bożonarodzeniowych właśnie się rozpoczął. Gdzie najlepiej...
Elektryczna muzyka przedmieść
Dalekie przedmieścia Londynu były miejscem, gdzie na początku lat osiemdziesiątych...
O przyjemności słów kilka
8 lutego pojawił się w sprzedaży drugi numer „Chimery”. Magazynu...
Zobacz, jak rodzą się gwiazdy
Jak zapewnić sobie świetny humor na cały wieczór? To proste....
Rozczarowująca metoda
Jednym z najbardziej oczekiwanych wydarzeń tegorocznego festiwalu w Wenecji była...