Jak mówić o zimie?

Przeszywający mróz, który boli, wszechogarniająca biel, bezkres przestrzeni – z takimi realiami zmagają się na co dzień mieszkańcy Jakucji, republiki położonej we wschodniej części Syberii. W podróż po tej niesamowitej krainie zabiera czytelników Michał Książek w reportażu „Jakuck. Słownik miejsca”.

Jakuckie zimowe miesiące określane są liczebnikami – październik to ałtynni, czyli szósty, listopad – settini, siódmy. Ta wyliczanka kończy się w lutym. Miesiące wiosenne i letnie mają już wyraziste nazwy: marzec to czas narodzin źrebaków, kwiecień – spływania lodu, maj – miesiąc dojenia, czerwiec – sosny. Terminologia ta doskonale oddaje styl życia Jakutów: zimą niemal wegetują; odliczają, wyczekując upragnionej wiosny.

Якут_с_дочкой.JPGJakuci/fot. WikipediaMichał Książek podróżując przez Jakucję podąża śladami dwóch polskich badaczy zesłanych na Syberię: Wacława Sieroszewskiego i Edwarda Piekarskiego. Ich historie były inspiracją do wielomiesięcznej wyprawy w mroźną krainę, której wynikiem jest reportaż „Jakuck. Słownika miejsca”. Książek penetruje zakamarki Jakucka i zgłębia zawiłości miejscowego języka. Nie stroni od osobistych wspomnień, cytuje zasłyszane historie mieszkańców, przytacza też anegdoty i ciekawostki.  Jego uwaga nie jest jednak skupiona na konkretnych problemach czy ludziach. Mieszkańcom, ich kulturze, tradycji, autor przygląda się głównie poprzez język. Zapisuje swoje lingwistyczne spostrzeżenia, które stanowią swoisty mini-słownik języka jakuckiego. Książek, dobierając odpowiednie słowa-klucze próbuje zrozumieć mentalność Jakutów. Jednocześnie wyraża podziw dla sposobu, w jakim ich język opisuje bezwzględną siłę natury, bezkres przestrzeni, codzienność, która bardziej przypomina egzystowanie w hibernacji, niż prawdziwe życie.

Jaki obraz Jakucji wyłania się z analizy miejscowego języka? Jest to przede wszystkim ogromna, niczym nieograniczona przestrzeń – w jakuckim wyróżnia się trzy rodzaje zaimka „tam”. Jest to też mroźna kraina, wypełniona bielą – Jakuci posiadają kilkanaście różnych określeń śniegu czy uczucia zimna; a także miejsce zamieszkane przez ludzi niezwykle zdeterminowanych, zmuszonych do codziennej walki z pięćdziesięciostopniowym mrozem – w jakuckim istnieje specjalny czasownik, opisujący czynność powstrzymywania się od oddawania moczu podczas przebywania na zewnątrz.

Chociaż lingwistyczne spostrzeżenia Książka dotyczące jakuckiego stanowią istotę reportażu, autor nie ogranicza się tylko do opisu języka. W słownikowe hasła wplata uwagi dotyczące przeszłości krainy, opisuje architekturę miasta Jakuck, jego topografię, zdumiewając wskazówkami, jak odnaleźć się w wypełnionej szarą mgłą przestrzeni. Nie skupia się na historiach pojedynczych ludzi, wysnuwa konkluzje dotyczące ogółu społeczności Jakutów.

 „Jakuck. Słownik miejsca” to niezwykle ciekawy lingwistyczno-etnograficzny przewodnik. Tematem przewodnim jest język, który, jak żaden inny oddaje podziw i respekt dla bezwzględnej natury, niezwykły heroizm mieszkańców, zmagających się z mrozem przenikającym nie tylko wiele warstw ciepłych ubrań, ale często i psychikę, powodując marazm i przygnębienie. „Jakuck. Słownik miejsca” to pozycja obowiązkowa dla tych, których przeraża perspektywa nadchodzącej zimy – warto pamiętać, że na Syberii jest jeszcze gorzej.

 

jakuck1.jpgfot. materiały prasowe„Jakuck. Słownik miejsca”

Michał Książek

Wydawnictwo Czarne