Medialne szaleństwo wokół „royal baby”

Od tygodnia brytyjskie media gotowały się na chwilę przyjścia na świat księcia albo księżniczki, aż dzienniki zilustrowały kulminację tego oczekiwania, zmieniając nawet tytuł gazety. 

pap_20130723_0XY.jpgTo właśnie na ten moment przez tydzień czekali dziennikarze z całego świata, fot. PAP/EPA/Tal Coben

Przed szpitalem, w którym miała rodzić księżna Kate ustawiały się tłumy. Chodnik okupowali nie tylko fani brytyjskiej monarchii, ale przede wszystkim dziennikarze i fotoreporterzy. Każdy chciał jako pierwszy zrobić zdjęcie przyszłemu następcy tronu oraz jego rodzicom.

Zaraz po narodzinach, mimo braku zdjęcia królewskiego dziecka, brytyjskie dzienniki całą uwagę poświęciły księciu. Co pisano? Tabloid „The Sun” na cześć pierwszego dziecka księcia Williama i księżnej Kate zmienił nazwę na „The Son”, a na okładce pojawiło się oficjalne obwieszczenie wystawione przed Pałacem Buckingham.

the son.jpgOkładka tabloidu „The Sun”

 

O taki sam tytuł „It’a boy” pokusiły się trzy dzienniki „The Daily Telegraph”, „Daily Star” i „Daily Express”. „Daily Mirror” zamieścił na okładce znane zdjęcie książęcej pary z podpisem „Our little prince”. „Independent” z kolei opublikował tytuł „Born to rule”. Z zamieszczania zdjęć Williama i Kate zrezygnował „Daily Mail”, na którego okładce znalazł się książę Karol. Zdjęcie podpisane zostało „Oh boy! One’s a grandpa”. Okładka dziennika wywołała gorącą dyskusję w internecie. Dziecko książęcej pary przyszło na świat popołudniu 22 lipca. Jest trzecie w kolejce do tronu. Zanim pojawiło się na świecie, już dostało własne hasło na wikipedii. Przed narodzinami „The Washington Post” ogłosił je „najsławniejszym dzieckiem świata”.