Schetyna do studentów: łacina się nie przydaje

W MSWiA było fajnie – mówi Grzegorz Schetyna, pytany o posadę, którą najmilej wspomina marszalekźródło: sejm.gov.pl

Były marszałek Sejmu spotkał się ze studentami UW w ubiegłym tygodniu. Tematy oscylowały wokół studiów historycznych i jego przewodnictwa w NZS. Nie zabrakło jednak spraw bieżących i polityki zagranicznej. Przewodniczący sejmowej komisji spraw zagranicznych odpowiadał na pytania studentów. 

Spotkanie przebiegało w dość luźnej atmosferze. Grzegorz Schetyna wspominał swoje czasy studenckie. Studiował osiem lat. Początkowo prawo, które porzucił dla historii. Zapewnił, że nadal pozostaje ona jego wielką pasją. Sala z entuzjazmem przyjęła deklarację Schetyny o dużych problemach i całkowitym braku przydatności nauki łaciny. Z przyjemnością wspominał też okres, kiedy był właścicielem i przewodniczącym rady nadzorczej koszykarskiego klubu Śląsk Wrocław.

Padły także pytania o ustawę deregulacyjną i zadłużenie Grecji. – Grecja to nie nasz problem. To problem Francji i Niemiec – powiedział były marszałek. Zapewnił, że Polska nie ucierpi na kryzysie greckim, ale zagrożone są także takie kraje jak Hiszpania, Włochy i Portugalia, co w przyszłości może się źle skończyć dla strefy euro. Co do ustawy o deregulacji zawodów Schetyna odparł zarzuty o „kradzież” projektu PiS-owi. Zdaniem marszałka nie ważne, kto ją wprowadzi w życie, byleby się to w końcu stało. 

Przedyskutowana została również sprawa postawienia w stan oskarżenia przed Trybunałem Stanu prezesa Kaczyńskiego i Zbigniewa Zbiory. Schetyna przyznał, że afera może odwracać uwagę od istotniejszych kwestii, jednak zaprzeczył jakoby był to zabieg celowy.

%d bloggers like this: