"TYBET" wernisaż zdjęć Marcina Zaborowskiego

5 listopada 2011 o godzinie 18:00 w Klubokawiarnii Mam Ochotę mieszczącej się w budynku Ośrodka Kultury Ochoty w Warszawie przy ul. Grójeckiej 75, odbędzie się wernisaż zdjęć Marcina Zaborowskiego pt. „TYBET”

 

Marcin Zaborowski urodził się w 1978 roku. Ukończył informatykę na Politechnice Szczecińskiej. Specjalizuje się w fotografii podróżniczej. Bliski mu jest reportaż oraz nurt fotografii portretowej. Zaczynał od pierwszego wyjazdu do Maroka, w roku 2005. Od kilku lat koncentruje się na podróżach i poznawaniu kultur innych krajów. Szczególnym zainteresowaniem objął rejony Azji. Realizował tematy na terenach m.in. Birmy, Tybetu, Nepalu, Gruzji, Maroka, Peru oraz w tybetańskim obozie dla uchodźców w Indiach. Interesuje się tematyką uchodźców. Publikował w magazynie „National Geographic” oraz na licznych wystawach fotografii w różnych częściach Polski. Wielokrotny uczestnik audycji Polskiego Radia Szczecin. Jest laureatem konkursu organizowanego przez portal national-geographic.pl. Autor krótkiego eseju dokumentalnego z Tybetu oraz reportażu „Dróżnik” opublikowanego w portalu Trop Reportera. Współpracował z magazynem „National Geographic Polska”, Książnicą Pomorską, The Buddhist Book Project Poland oraz firmą Canon. W roku 2010, w ramach projektu „Wyprawa Tybet 2010”, spotkał się z J. Ś. XIV Dalaj Lamą, wykonując krótką sesję fotograficzną przywódcy Tybetańczyków.

 

zdjęcia oraz biografia autora pochodzi z jego strony domowej http://www.marcinzaborowski.com

Najpiękniejsze Jarmarki Bożonarodzeniowe
Sezon na odwiedzanie Jarmarków Bożonarodzeniowych właśnie się rozpoczął. Gdzie najlepiej...
Sputnik: zbrodnia i kara
Chwila nieuwagi za kierownicą może skończyć się zdarzeniem tragicznym. To...
Dane GUS potwierdzają: Warszawa atrakcyjna turystycznie

Warszawa zajmuje pierwsze miejsce w Polsce pod względem walorów turystycznych,...

Nowa wersja Kulki
Mówi o sobie, że debiutowała nieskończoną ilość razy. Najpierw były...
Questions Without Answers – pół tysiąca zdjęć VII na domowej półce
Za siedemdziesiąt euro mamy ciągły dostęp do dwudziestu lat twórczości...