Microstock, czyli „pstrykaj” fotografie i zarabiaj prawdziwe pieniądze.

Wielu amatorów fotografii marzy, aby kiedyś ich twórczość została doceniona. Wielu z nich chciałoby zarabiać na swojej miłości do robienia zdjęć. Właśnie dla takich fotografów powstały internetowe banki zdjęć, zwane inaczej microstockami.

 

microstock2_.jpg

 

 

Czym jest microstock?

Jest to rynek stworzony na platformach internetowych, dzięki któremu można handlować fotografiami (zarówno sprzedawać jak i kupować zdjęcia) na zasadzie licencji Royalty Free. Taki typ licencji cechuje się tym, że nabywca danego zdjęcia nie jest zobowiązany informować fotografa, w jakim celu i gdzie użyje danej fotografii. Agencje microstockowe cechują trzy rzeczy. Po pierwsze każdy fotograf, amator bądź też profesjonalista, może umieścić swoje zbiory w agencji microstockowej. Po drugie ceny fotografii są relatywnie niskie do tych, z profesjonalnych agencji fotograficznych. Po trzecie całość przedsięwzięcia zachodzi za pomocą Internetu (fotografie umieszczane są w Internecie, a nabywcy poprzez sieć kupują je). Agencje microstockowe rozwinęły się przede wszystkim dzięki zmianom technologicznym, zaistniałym na rynku multimediów. Łatwiejsze interfejsy nowoczesnych aparatów cyfrowych, rozwój Internetu i, co za tym idzie, szybkiego obiegu informacji oraz przepływu danych, a przede wszystkim zaadoptowanie licencji Royalty Free sprawiło, że profesjonalnemu przemysłowi fotograficznemu urósł, wbrew pozorom, potężny rywal.

 

Jak zacząć?

Wybór sprzętu

Aby zostać fotografem jednej z agencji microstockowej niezbędna jest oczywiście masa pomysłów, przynajmniej odrobina wiedzy fotograficznej i przede wszystkim sprzęt. Jako fotograf amator, posiadający już odrobinę doświadczenia w kwestii robienia zdjęć, muszę przychylić się do stwierdzenia, że zwykły kompaktowy aparat cyfrowy, który można kupić już od paru set złotych w supermarketach multimedialnych jest zdecydowanie za słaby na tworzenie odpowiednich zdjęć. Każdy, kto myśli poważnie o zarobieniu pieniędzy na swojej twórczości, powinien zainwestować w górnej półki kompakty, bądź też, a raczej przede wszystkim w lustrzankę, której koszty obecnie są naprawdę niewielkie w porównaniu z tymi sprzed dwóch, trzech lat. Ważnym aspektem dla agencji microstockowych jest rozdzielczość zdjęcia, obecnie szacowana na minimum 6 megapikseli. Jednakże trzeba pamiętać, że im lepsza jakość, tym większa szansa na wyższą prowizję za dane zdjęcie.

 

Co fotografować?

Zapewne niektórzy z czytelników już wspominają swoje zdjęcia z widokiem zachodzącego słońca czy też budzącej się do życia natury po zimowym letargu. Nie mniej jednak muszę was zasmucić. Takie zdjęcia są prawdopodobnie najmniej mile widziane w bankach zdjęć. Dlaczego? Gdyż są po prostu oklepane. Sukces naszej działalności w świecie agencji microstockowych zależy od urozmaiconych pomysłów i nieszablonowych ujęć. Ustrzegając was przed pewną porażką, radzę wam, aby nie wysyłać fotografii typu: zachód słońca, kwiaty i temu podobne. Warto tu wspomnieć, że nie każda fotografia, jaką wysyłamy, zostanie zaakceptowana i dodana do zbioru zdjęć agencji. Zadajecie sobie pytanie, co w takim razie uwiecznić swoim aparatem. Z obserwacji, jaką przeprowadziłem, najbardziej atrakcyjnymi i pożądanymi fotografiami są te, przedstawiające ludzi, sport, informatykę oraz biznes.

 

Przygotowujemy fotkę

Kolejnym krokiem, jaki musimy zrobić, zanim zdecydujemy się dodać nasze zdjęcia do bazy, jest edycja i przygotowanie go. Każda agencja microstock posiada swoje wymagania, co do zdjęć i w 99% KAŻDA z fotografii, jaką wykonamy, będzie potrzebowała mniejszej lub większej edycji, dzięki której spełni wymagania postawione przez banki fotografii (np. wycięcie znaków firmowych, zmiana rozmiaru zdjęcia, usuwanie szumów, efektu czerwonych oczu itp.). Dla konserwatywnych fotografów, nieposługujących się żadnymi programami do edycji zdjęć, polecam najbardziej znany na rynku Adobe Photoshop. Nie mniej jednak, jeśli wydatek paruset złotych na oprogramowanie jest zbyt wielkim przedsięwzięciem, oferuję zapoznanie się z darmowym programem GIMP, posiadającym imponująca jak na bezpłatny program ilość wtyczek i możliwości edycji.

 

microstock_.jpg

 

 

Rejestracja

Pierwszą decyzją, jaką każdy z nowo rejestrujących się powinien podjąć jest to, w ilu agencjach chcemy umieścić swoje dzieła. Dlaczego to pytanie? Każdy fotograf ma do wyboru rejestracje na wyłączność dla jednej agencji, bądź rejestracje i sprzedaż w paru agencjach na raz. Pierwsza opcja polega na tym, że nasze fotografie nie mogą być sprzedawane w innej agencji, co za tym idzie cena za pojedynczą fotografie rośnie. Nie mniej jednak maksymalizacja dochodów istnieje przeważnie poprzez sprzedawanie swojego zbioru fotografii w wielu agencjach. W Internecie istnieje wiele banków zdjęć. Do najbardziej znanych należą: ShutterStock, IStockPhoto (oferującą sprzedaż na wyłączność), Fotolia czy też Dreamstime. Sama rejestracja użytkownika oparta jest na tych samych regułach, co większość rejestracji internetowych. Mianowicie podajemy swoje dane osobowe, dane kontaktowe, w nielicznych przypadkach potrzebne będzie również zeskanowany dowód tożsamości. Następnym krokiem rejestracji jest wysłanie pliku ok. 5 zdjęć, dzięki którym dana agencja zweryfikuje nasze umiejętności i zaakceptuje naszą działalność na swoim serwerze bądź też odrzuci. Po pozytywnym przejściu procesu rejestracji jesteśmy upoważnieni do uploadu zdjęć na serwer. Należy pamiętać, aby jakość naszych zdjęć nieustannie trzymała odpowiedni poziom, gdyż ewentualne odrzucenie naszych zdjęć przez agencję może skutkować brakiem możliwości dalszego uploadu przez określony czas (bywa, że „ban” trwa nawet miesiąc).

 

Upload

 Istnieje kilka sposobów umieszczania zdjęć na serwerze banku fotografii, nie mniej jednak najbardziej popularnym jest formularz dostępny na stronie agencji, przez który można dodać kolejne zbiory zdjęć. Wśród bardziej zaawansowanych użytkowników banku zdjęć jest znany webmasterom sposób dodawania danych – FTP. Informacje na temat konfiguracji programów obsługujących usługę FTP (np. darmowy Total Commander) dostępne są na stronie internetowej.

Ważną rzeczą podczas dodawania zdjęć jest ich pozycjonowanie poprzez przypisywanie im słów kluczowych (tzw. keywords). Jest to prosty mechanizm, którym posługują się wszelakie internetowe wyszukiwarki. Im więcej słów kluczowych, które opisują dane zdjęcie, tym większa szansa, że ewentualny klient odnajdzie nasza fotkę wpisując pewne frazy w wyszukiwarkę zdjęć.

 

Czas zarobić pieniądze

 Kiedy nasze fotki są gotowe i czekają na serwerach agencji microstock, nadchodzi czas czekania na pierwsze transakcje. Z obserwacji wynika, że każdy początkowy użytkownik banków zdjęć musi uzbroić się w cierpliwość i badać potrzeby rynku, a co za tym idzie tworzyć kolejne zbiory fotografii potrzebnych klientom, a z biegiem czasu jego przychody zaczną się pojawiać i sprzedaż zacznie rosnąć. Przeciętny użytkownik może za 100 zdjęć zarobić około 1.000 zł miesięcznie. Najlepsi w branży potrafią otrzymać dochody miesięczne oscylujące w granicach 40.000 zł!

 

Nie pozostaje mi nic innego, jak zaprosić wszystkich fotografów, a zwłaszcza amatorów, do których zaliczam również swoją osobę, do korzystania z agencji microstockowych. Jest to świetny sposób na promocję swojej działalności, talentu i zainteresowań oraz sposób na zarobienie kilkudziesięciu bądź też kilku, kilkunastu tysięcy złotych miesięcznie, co na pewno uszczęśliwi każdego. Pstrykaj, wysyłaj, zarabiaj!

 

%d bloggers like this: