smarfonowy kac

Smartfonowy kac

Jeszcze kilka lat temu baliśmy się, że sztuczna inteligencja odbierze nam pracę. Dziś, w 2026 roku, widzimy, że odebrała nam coś znacznie cenniejszego: naszą uwagę. Żyjemy w świecie, w którym każda sekunda naszej obecności jest monetyzowana przez algorytmy, a powiadomienia na zegarku dyktują rytm naszego serca. Czy w dobie totalnego połączenia, największym aktem buntu nie stało się po prostu bycie niedostępnym?

„Koncentracja uwagi jest procesem, w którym nadmiar informacji zostaje odrzucony, a do odbiorcy docierają tylko istotne informacje dotyczące danego zagadnienia; to umiejętność/zdolność skupienia myśli oraz emocji na jednej rzeczy, na określonym przedmiocie (może to być przedmiot materialny, proces myślowy, aktywność), na określonym zadaniu. Umiejętność ta rozwija się stopniowo w toku życia człowieka: u małych dzieci występuje uwaga mimowolna (czyli przyciągana bez ich woli przez np. poruszający się przedmiot czy głośny dźwięk), natomiast tzw. uwaga kierowana rozwija się później (od ok. 3 roku życia przez wiek przedszkolny i wczesnoszkolny).” – tak określa pojęcie koncentracji uwagi u młodszych dzieci Pani Małgorzata Hryniewicz-Czarnecka w artykule dla akademialogopedy.pl

Media społecznościowe takie jak TikTok, Instagram Reels, YouTube Shorts projektowane są tak, aby dostarczać szybkie strzały dopaminy, przyzwyczajając mózg do bardzo szybkiej zmiany bodźców. Przesuwając palcem (scrollując), nie wiesz, co zobaczysz dalej. Może to być nudne wideo, a może coś, co Cię rozśmieszy do łez. To oczekiwanie na „coś fajnego” powoduje wyrzut dopaminy jeszcze przed obejrzeniem filmu. Tradycyjne media mają koniec, tzn. gazeta się kończy, film się urywa. Krótkie formy wideo wstawiane na media społecznościowe są nieskończone. Mózg nigdy nie dostaje sygnału „to już koniec, możesz odpocząć” – co często skutkuje wieloma godzinami spędzonymi przed telefonem, przeglądając setki filmików, memów czy relacji.

Ponieważ filmy trwają od 15 do 60 sekund, mózg uczy się, że nie musi wysilać się dłużej. Jeśli coś nie zaciekawi nas w pierwszej sekundzie, natychmiast zmieniamy bodziec. To prowadzi do zjawiska „popcornowego mózgu” – umysłu, który jest tak przyzwyczajony do stymulacji, że w normalnym życiu (np. podczas czytania książki) czuje fizyczny niepokój.

Badania dr Glorii Mark z University of California pokazują, że w 2004 roku średnio skupialiśmy się na jednym ekranie (np. komputerze) przez 150 sekund przed przełączeniem uwagi. W ostatnich latach ten czas spadł do zaledwie 47 sekund.

Poziom naszej zdolności do skupienia stale maleje. W latach 2000 naukowcy udowodnili, że ludzki mózg jest w stanie skupić się na czymś przez conajmniej 12 sekund. Jednakże, gdy nastała era smartfonów, tabletów laptopów i łatwo dostępnych treści szeroko zróżnicowanych -parametry te zaczęły gwałtownie pikować, osiągając w 2015 roku poziom zaledwie ośmiu sekund. Było to wielkie zdziwienie wśród medoiznawców, ponieważ nawet złota rybka potrafiła skupić swoją uwagę na czas 9 sekund. Niestety, im bardziej rosło nasze społeczne uzależnienie od mediów społecznościowych i nieustannego scrollowania coraz to nowych treści, tym krótszy czas skupienia mamy. Na ten moment szacuje się, że jest to ok. 6 sekund. A jeśli dana treść nie zainteresuje nas już w pierwszej sekundzie, scrollujemy dalej.

Projektanci mediów społecznościowych nie budują aplikacji – oni projektują architekturę naszego uzależnienia. Wykorzystując ewolucyjne mechanizmy przetrwania, które kazały naszym przodkom wypatrywać nowości w otoczeniu, dzisiejsza technologia uwięziła nas w pętli nieustannego sprawdzania. Efekt? Stajemy się pokoleniem o uwadze złotej rybki, żyjącym w świecie, który jest zbyt szybki, by go zrozumieć, i zbyt płytki, by go przeżyć.

Najpiękniejsze Jarmarki Bożonarodzeniowe
Sezon na odwiedzanie Jarmarków Bożonarodzeniowych właśnie się rozpoczął. Gdzie najlepiej...
Koncert pamięci Jacka Kaczmarskiego
Ósmą rocznicę śmierci Jacka Kaczmarskiego studenci UW uczczą koncertem i...
Klasyka na Dwóch Brzegach
Festiwalowy czwartek spokojny, bez fajerwerków za to z klasyką kina....
O sile blogowania na UW
W Polsce jest ich już ponad 3 miliony i z...
Na fotogiełdzie okazji nie brakuje
W nocy klub muzyczny, za dnia giełda fotograficzna, czyli studencki...