zuckoff

Aplikacja kontra okulary meta

Polski programista Paweł Szydłowski, twórca takich aplikacji jak TickGuard czy DualBlur, stworzył w 2026 roku, aplikację ZuckOff, której celem jest wykrywanie smart glasses i meta glasses, za użyciem sygnałów Bluetooth. Aplikacja nasłuchuje i sygnalizuje te osoby, których okulary posiadają kamery. Inteligentne okulary łączące wygodę codziennego użytku, możliwości nagrania wideo z perspektywy pierwszej osoby i słuchania muzyki, szybko stały się przedmiotem kontrowersji. Wiele osób wykorzystało te okulary do naruszenia prywatności innej osoby. Nagrania i wstawienia kogoś do sieci, bez uzyskania zgody. Polski trzydziestoletni twórca rozumiejąc obawy i dyskomfort społeczeństwa, postanowił opracować narzędzie, które pozwoliłoby posiadaczom smartfonów na wykrywanie smart okularów w ich pobliżu.

Aplikacja ZuckOff pełni rolę kieszonkowego radaru, wykorzystuje łączność bezprzewodową do identyfikacji urządzeń. Okulary producentów takich jak Snap czy Meta stale emitują pakiety Bluetooth z unikalnymi identyfikatorami fabrycznymi. Aplikacja nie gwarantuje, że wykryte okulary mają włączone nagrywanie, ale oznacza Oakley Meta, Snap Spectacles i Ray-Ban. Automatycznie analizuje sygnatury radiowe i gdy w zasięgu kilku metrów pojawi się urządzenie powiązane z tymi kluczowymi producentami, program od razu flaguje podejrzaną aktywność i wysyła ostrzeżenia.

Jakie są zalety?

Proces weryfikacji przebiega bezszelestnie w tle, umożliwiając dyskrecję. Aplikacja nie wymaga logowania ani rejestracji, wszystkie odczyty są zapisywane lokalnie w telefonie i użytkownik ma całkowitą kontrolę co do podglądu danych. Ma możliwość eksportu historii, a także opcję wykluczenia własnych inteligentnych okularów, jeśli je posiada. Może być pomocna dla nauczycieli, lekarzy i prawników, oraz dla każdej osoby dla której zachowanie poufności i prywatności jest priorytetem. Jest dostępna w języku polskim, angielskim, arabskim, francuskim, niemieckim, włoskim, japońskim, koreańskim, portugalskim, uproszczonym chińskim, hiszpańskim i tureckim.

Jakie są ograniczenia?

Siła sygnału szacuje dystans, ale nie podaje konkretnego położenia urządzenia. Nie informuje, czy wykryte urządzenie ma włączone nagrywanie, czy nie. W trybie offline inteligentne okulary nie emitują sygnału, co ogranicza działanie aplikacji. Aplikacja nie jest w stanie rozwiązać też problemu. Daje wiedzę, z którą trudno będzie cokolwiek zrobić, mimo iż projekt jest potrzebny i rzuca światło na problem jakim są inteligentne okulary w przestrzeni publicznej. To konieczny krok naprzód, ale w sytuacji publicznej nie daje to zgody na podejście do właściciela okularów i zażądania by zdjął okulary, nawet jeśli aplikacja rozpozna go jako osobę posiadającą inteligentne okulary.

Jaki cel przyświecał twórcy aplikacji?

We as society have the right to at least know that someone is recording – Paweł Szydłowski

Zdaniem twórcy każdy człowiek ma prawo do prywatności w miejscu publicznym i do poczucia bezpieczeństwa. Rozwiązanie problemów przyszłości kreowanej przez najnowsze możliwości technologii nie jest jeszcze w pełni możliwe, ale dzięki zrealizowanej aplikacji polskiego programisty ludzie dostali istotny prezent – świadomość, że ktoś może ich nagrywać. Pozwoli to komuś na sekretne opuszczenie miejsca, w którym może przebywać osoba z inteligentnymi oprawkami. Na uniknięcie trafienia wbrew swej woli do sieci, czy na sposobność do odpowiedniego ważenia słów w rozmowie.

Najpiękniejsze Jarmarki Bożonarodzeniowe
Sezon na odwiedzanie Jarmarków Bożonarodzeniowych właśnie się rozpoczął. Gdzie najlepiej...
Więcej niż telewizja
Czy odbiornik telewizyjny to medium do kontantu z pozaziemską rzeczywistością?...
Pod złotymi łukami
Wszechobecna sieciówka, którą zna każdy. Miliardy zysków rocznie z taniego...
Szczęśliwy jak Polak?

Polacy należą do grupy najbardziej zadowolonych z życia mieszkańców krajów...

Życie zaczyna się po czterdziestce – Julia Margaret Cameron

  Kiedy jej rówieśnice spędzały czas na zgodnych z etykietą...