Ruchome białoruskie wycinanki

Kraje Europy Wschodniej wiodą prym we współczesnej animacji. Polska i Estonia już to udowodniły. Białoruś czeka na odkrycie. A czeka z pełnymi świetnych animacji rękami.

  

Animacje BelarusFilmu w zamierzeniu kierowane są do dzieci, jako bajki i wieczorynki. Ale nie tylko maluchy, a głównie dorośli zachwycą się nowatorstwem białoruskich artystów. Animacje są przede wszystkim ładne, ciekawie zrobione i czerpiące pełną garścią z bogatej kultury Rusi.

 

0.jpg

 

Michaił Tumiela wprawił w ruch tradycyjne wycinanki. Popularne nie tylko na Białorusi, ale i w Polsce oraz krajach sąsiednich, zabawy z nożyczkami i papierem okazały się świetną inspiracją do filmu. Białoruski artysta w kreowaniu postaci i obiektów wykorzystał wzory zaczerpnięte z wiejskiego folkloru. Wszystko razem przypomina bajkową i bogatą mozaikę kształtów, wzorków i deseni. Niekiedy dosłownie cały obraz wiruje i zaczyna wyglądać jak kalejdoskop, pełen barw, kolorów i wzorów.

 

Fabula filmu „Papierowa wycinanka” to połączenie tradycyjnej opowieści o szukaniu przez młodego chłopaka żony i współczesnego humoru. Opowiadanie najeżone jest ironicznymi komentarzami, nawiązaniami do współczesności oraz zaskakującym, moralistycznym zakończeniem. Pierwsza warstwa opowieści jest dla dzieci, drugie dno pozostawione jest dla rodziców.

 

http://www.youtube.com/watch?v=7UnOHWGmKCc&list=UUaa3oLhYrcUv_9DLmXtrLGA&index=10&feature=plcp

 

Całość dopełnia skoczna muzyka grupy Troitsa. Język białoruski i elementy folkloru wprawiają w dobry nastrój i powodują, że chce się więcej i więcej podobnych nut i smaczków z Białorusi.

 

Skąd ten fenomen, że kraje postradzieckie przodują i są tak doceniane ww współczesnym świecie animacji? Być może to wpływ historii, która wymusiła na artystach tworzenie przy braku środków, pieniędzy i technologii. Przystawiła twórców do muru i wymogła na nich kreatywność i nowatorstwo oraz powracanie do korzeni, tradycji i kulturalnych skarbców znakomitości.

 

Michaił Tumiela na swoim kanale na YouTube umieszcza również inne swoje animacje. Warto obejrzeć jeszcze ilustrowane białoruskie przysłowia w ciekawej formie z fajną muzyką. Większość filmów, na szczęście dla tych niewładających białoruskim, opatrzona jest angielskimi napisami.

 

http://www.youtube.com/watch?v=toxtCQ3vh7g&list=UUaa3oLhYrcUv_9DLmXtrLGA&index=1&feature=plcp

 

Świat animacji podbija świat. Dobrze by było, gdyby białoruska sztuka dołączyła do tego peletonu, przynajmniej na terenie Europy. Dla Słowian będzie to szczególnie istotne i wartościowe, bo sztuka zza Bugu pamięta o naszych korzeniach, bliskiej nam tradycji i bogatym słowiańskim folklorze.

 

Animacje wyświetlane były w ramach tegorocznej edycji Festiwalu Filmów Białoruskich „Bulbamovie”.