babcia

Wiejskie Zabobony[1]

Rozmowa z Genowefą Kośka pochodzącą z małej wsi Roszkowa Wola na Mazowszu, odnosząca się do wiejskich zabobonów i rytuałów, w które dawniej wierzono.

Zacznijmy od tego: czym ogóle jest zabobon?

W najprostszym ujęciu zabobon to przekonanie o istnieniu nadprzyrodzonego związku między działaniem a jego skutkiem, mimo że nie ma między nimi żadnej logicznej ani naukowej więzi.

Zabobony to wierzenia albo rodzaj praktyk o takim charakterze, które są pozostałością po dawnym systemie wierzeń. Nazwa zabobon pochodzi od słowa bobonienie, oznaczającego niewyraźny, mrukliwy sposób wypowiadania zaklęć przez wróżbitów podczas rytualnych obrzędów.

Leczenie kaszlu

Genowefa: Córka moja kiedyś jak była mała miała kaszel konkluszowy. Koklusz się tak nazywał. I babcia Julka wtedy powiedziała, że ze źródełka wody coby przynieść, źródlanej, żeby się napiła a resztę tej wody wynieść za miedzę. I to trzeba było przed wschodem słońca. No nad ranem dobrze wstałam, zaczym słońce wzeszło. I jej wcale ten kaszel przeszedł od razu. A tak się zanosiła, że daj spokój.

Magiczna brzoza

G: Jak się dziecko zanosiło płaczem, to się tum rózgą co się w Boże Ciało rozrywa1 to trzeba było dziecko poklepać. Bo nieraz tak się dziecko zaniesło, że aż się sine robiło. I się wszystko robiło i nie przestawało a tą rózgę wzinaś i od razu przestawało. No i takie było… Za to się te rózgi to się jedną w pole wkładało2 a jedną się zawsze zostawiało nad obrazkiem żeby wisiała.

Przelewanie wosku

G: A jak wpadłaś do wanny, pamiętasz? I przelone było i wyszło, że w wodzie? To stryjna Jaśka przyszła, nie wiedziała nic, że ty wpadłaś do wanny. Ja przelałam przez Ciebie wosk bo tu [syn] powiedzioł cobym przeloła przez Ciebie żebyś się nie jąkała ani żebyś padaczki nie dostała.. No dobra, usnyłaś przelołam, wstawiłam ten wosk pod łóżko gdzie spałaś. Rozpuściłam wosku z gromnicy, bo to z gromnicy trzeba było.3 Wlołam w trzy rogi [szklanki], i splunęłam do trzeciego razu. A ten wosk to w szklankę, kładło się krzyżyk robiło się go z zapałek albo z mietły i tak ze trzy razy tym woskiem trzeba było kapnąć na ten krzyżyk. I… Powiedzieć trza było” Większe Boże narodzenie jeśli ludzkie urzeczenie”. I jak wstałaś rano to wyjęłam ten wosk z tym patyczkim i pokazuje stryjnie, powiedziałam „weź no tu zobocz bo ja się nie znom, wysło tu coś cy nie wysło”. Una tak patrzy… wysło tu coś takiego jakby woda, jakby się coś w tyj wodzie chlapało. Taka przelęknięta byłaś i wyszło…..

Odczynianie uroku

G: Ah… „Większe Boże narodzynie jeśli ludzkie urzyczynie”. I językiem się dziecku po czółku trzy razy. Jak będzie czółko słone to wtedy dziecko ma urok. To jest, okropnie boli brzuch. Ty wisz co, jak Wiktor [wnuk] był mały i matka nim wracała autobusem z Łodzi. Tak mie się wydaje, że na jakieś badania… No i co, wracała tym busem, ostatnim kursym, nooo nie było samochodu, ja wysłam po nią do przystanku. I na postoju wsiadła jakaś kobitka i tak go bardzo chwoliła. „Ale to ładny dzieciocek, ale to śliczne dziecko.” Gdzieś miała chyba takie ocy[oczy]. A un zaroz się rozpłakoł i do samyj Roszkowoli płakoł. Matka już zgrzano, un tak samo calutki zgrzony, bo krzyczał, boloł go brzuch. Aż nogami wierzgoł. Jo ich odebrałam z tego przystanku i no mówi mi co się stało. Tak i tak. Że urok. I mówię dobra, to mu odcynie. No i szliśmy do domu i już zaroz przestał płakoć. I to tak, trzeba było polizać po czole i splunąć do trzech razy. I powiedzić „Większe Boże narodzynie jeśli ludzkie urzyczynie”

1 – chodzi tu o gałązkę z brzozy, którą rwie się podczas procesji Bożego Ciała.

2 – gałązki te miały ochraniać pole i dom przed katastrofami pogodowymi.

3- gromnica to większa świeczka, musi być poświęcona w kościele przez księdza.

Najpiękniejsze Jarmarki Bożonarodzeniowe
Sezon na odwiedzanie Jarmarków Bożonarodzeniowych właśnie się rozpoczął. Gdzie najlepiej...
Joanna Bator laureatką nagrody Nike
Powieść „Ciemno, prawie noc” Joanny Bator została uznana za najlepszą...
Recenzja: 1.577, czyli ponowny debiut Myslovitz
Myslo się skończyło – takie głosy krążą w sieci od...
Zmiany w „Naj” i „Olivii”
Po niedawnej zmianie właściciela „Olivi” i „Naj Magazyn” czas na...
Najlepszy o najgorszym

Życie jest pełne zaskakujących zwrotów akcji i paradoksów. Więc nie...