Film a malarstwo

Obraz, plastyczność, malarstwo mają z kinem wiele wspólnego. W różnych kontekstach i wymiarach zobaczylismy dziś piękno obrazów na ekranie.

Dosłownie, podczas premiery filmu „Ostatnia wieczerza”. Najnowszy dokument Sylwestra Latkowskiego jest opowieścią o obrazie i jego autorze. Tytułowa „Ostatnia wieczerza” Macieja Świeszewskiego, swego czasu wzbudzała liczne kontrowersje. Reżyser postanowił przybliżyć historię powstania obrazu i sylwetkę autora. Tak właściwie ten film jest czymś w rodzaju dziennika, swoistej artystycznej spowiedzi Macieja Świeszewskiego. Obserwujemy jego zmagania ze sztuką i codziennością, a wszystko to w muzycznej oprawie Leszka Możdżera. Choć to dokument, zupełnie inna stylistyka i klimat, to przywodzi na myśl ostatni film Lecha Majewskiego „Młyn i krzyż”.


Koń Turyński.jpg

 

Nie tak dosłownie, ale jednak piękną fotografią i wizualną stroną filmu zachwycał „Koń Turyński”. Nagrodzone na festiwalu w Berlinie dzieło Bela Tarra, jeśli wierzyć zapowiedziom, jest ostatnim  filmem węgierskiego reżysera. Współczesny awangardowy twórca na koniec kariery stworzył niezwykłą historię. Punktem wyjścia akcji jest rok 1889, kiedy to w Turynie przebywa Friedrich Nietzsche. Filozof obserwuje chłopa, który katuje konia i wybucha płaczem. Jak dowiadujemy się z jego biografii, od tego momentu nic nie napisał, a lekarze stwierdzili u niego chorobę umysłową. Ten epizod z życia Nietzschego przybliża na początku filmu narrator. Reżyser nie opowiada jednak o filozofie, a o tym, co stało się z tytułowym koniem. Przenosimy się zatem do wyludnionej okolicy, gdzie znajduje się chałupa chłopa. Mieszka on ze swoją  córką. Obydwoje praktycznie ze sobą nie rozmawiają. Obserwujemy ich codzienne zajęcia, dostrzegając w nich, zbliżający się koniec. Czarno-biała, surowa fotografia świetnie oddaje klimat filmu. Reżyser nie igra z widzem, ale nie pozostawia mu też złudzeń. Z każdą sceną zbliżamy się do ciemności, kresu życia i świata. Jak mówił sam reżyser „to prosty film o umieraniu”. Zadbał on jednak o każdy szczegół. Na ekranie, nic nie dzieje się przypadkowo. A „Koń Turyński” jest filmem totalnym.

Ponadto swoją premierę miał film „Klatka” w reżyserii Johana Storma oraz „List-nadawca Scorsese”, w którym Martin Scorsese oddał hołd swojemu nauczycielowi i mistrzowi Elii Kazanowi.

 

Najpiękniejsze Jarmarki Bożonarodzeniowe
Sezon na odwiedzanie Jarmarków Bożonarodzeniowych właśnie się rozpoczął. Gdzie najlepiej...
Jak zostać poszukiwaczem skarbów
Nie trzeba być karaibskim piratem, żeby szukać ukrytych skrzyń. Wiedzą...
Więcej niż festiwal
Ekscytujemy się Bjork, rozpalamy marząc o kalifornijskich papryczkach na warszawskiej...
Małe kroki w czynieniu dobra

Każdy człowiek pisze scenariusz własnego życia, o czym przekonuje Daniel...

Koncert Stinga na Torwarze w 2017 roku

Agencja muzyczna Live Nation ogłosiła, że 27 marca 2017 roku...