wichrowewzgorza

„Wichrowe wzgórza” wracają na wielki ekran. Nowa adaptacja klasyki już w kinach

Do polskich kin trafiła nowa ekranizacja jednej z najsłynniejszych historii miłosnych w literaturze – film „Wichrowe wzgórza” w reżyserii Emerald Fennell. Produkcja ponownie przenosi na ekran opowieść o Catherine Earnshaw i Heathcliffie, bohaterach powieści Emily Brontë, wydanej w 1847 roku i uznawanej dziś za jedno z najważniejszych dzieł literatury angielskiej XIX wieku. Nowa adaptacja pokazuje, że dramatyczna historia namiętności, obsesji i zemsty wciąż porusza współczesnych widzów.

Film powstał na podstawie powieści Wichrowe wzgórza, której akcja toczy się na angielskich wrzosowiskach Yorkshire. Opowieść koncentruje się na losach Heathcliffa – przygarniętego przez rodzinę Earnshawów chłopca – oraz Catherine, córki właściciela posiadłości. Ich relacja, początkowo niewinna, przeradza się w destrukcyjną miłość naznaczoną zazdrością, podziałami klasowymi i pragnieniem odwetu. To historia tak intensywna, że przez dziesięciolecia inspirowała kolejne pokolenia twórców filmowych, teatralnych i muzycznych.

W najnowszej adaptacji w główne role wcielili się Margot Robbie jako Catherine oraz Jacob Elordi jako Heathcliff. Twórcy postawili na mocno stylizowaną wizję, w której duże znaczenie mają atmosfera i emocjonalne napięcie między bohaterami. Produkcją zajęły się studia LuckyChap Entertainment i MRC Film, a dystrybucją na świecie prowadzi Warner Bros. Pictures.

Premiera filmu została zaplanowana na luty 2026 roku i w Polsce zbiegła się z okresem walentynkowym, co podkreśla romantyczny, choć tragiczny charakter historii. Reżyserka zdecydowała się skupić przede wszystkim na pierwszej części powieści, koncentrując narrację na relacji Catherine i Heathcliffa, a w mniejszym stopniu na losach kolejnego pokolenia bohaterów obecnych w literackim pierwowzorze. To rozwiązanie pozwoliło stworzyć bardziej zwarte, emocjonalne widowisko, choć jednocześnie wzbudziło dyskusję wśród krytyków i miłośników książki.

Pierwsze recenzje są zróżnicowane. Część krytyków chwali wizualną stronę filmu i intensywne kreacje aktorskie, inni zwracają uwagę na daleko idącą interpretację materiału źródłowego. Niezależnie od ocen, produkcja przyciągnęła uwagę widzów i przypomniała, że historia Catherine i Heathcliffa należy do kanonu kultury popularnej.

Nowe „Wichrowe wzgórza” pokazują, że klasyczne dzieła literatury mogą być odczytywane na nowo przez kolejne pokolenia. Tragiczna opowieść o miłości silniejszej niż społeczne konwenanse i rozsądek nadal inspiruje twórców, a najnowsza ekranizacja Emerald Fennell jest kolejną próbą zmierzenia się z legendą stworzoną przez Emily Brontë. Czy film zapisze się w historii kina obok wcześniejszych adaptacji – o tym zdecydują widzowie, którzy już teraz mogą zobaczyć go na ekranach kin.

Najpiękniejsze Jarmarki Bożonarodzeniowe
Sezon na odwiedzanie Jarmarków Bożonarodzeniowych właśnie się rozpoczął. Gdzie najlepiej...
Angela Bilińska ożywia lalki i wlewa smutek w ich duszę

Makijaż, pod którym kryją się smutne oczy. Czy można nadać...

Ed Sheeran w Warszawie. Zagra w sobotę i niedzielę.

Jego najnowszy krążek Divide w dniu premiery sprzedał się w...

CLOUT Festival zaskakuje tegoroczym line-upem! — Asap Rocky znowu w Polsce

Festiwali skupionych wokół muzyki rapowej w naszym kraju nie brakuje....

Usłysz dawną Pragę

Twórcy komiksu „Praga Gada Wiechem dwa!” zapraszają na słuchowisko historii...