Media_2026_Szczygielski

Polacy w paleobiologii: Żółw z Francji

Badania nad fauną okresu najpóźniejszego triasu, retyku w Europie Zachodniej, wzbogaciło nowe odkrycie. W artykule opublikowanym na łamach Swiss Journal of Palaentology opisano niezwykłe znalezisko: okaz żółwia z rodzaju Bartassochersis lopezi, który odnaleziono w Pégairolles-de-l’Escalette, we Francji. To unikalne odkrycie nie tylko poszerza naszą wiedzę o tych gadach, ale również stanowi przełom naukowy. Żółw ten jest bowiem pierwszym retyckim przedstawicielem Testudinata z półkuli północnej.

Basen sedymentacyjny Lodève, położony na południowo-wschodnim krańcu Masywu Centralnego i leżący na podłożu prekambryjskim i kambryjskim, składającym się z piaskowców, wapieni, łupków i skał wulkanicznych, charakteryzuje się zróżnicowanymi kontynentalnymi osadami. Przechodzą one od systemów rzecznych przez środowiska jeziorne aż po drugi system rzeczny, przechodzący w płytkie środowiska krzemionkowo-klastyczne i węglanowe. Istotną rolę w odkryciu odegrały Pégairolles, położone na północ od basenu Lodève. Holotyp Bartassochersis lopezi ukryty był w bloku piaskowca pochodzącego z lokalnych odsłonięć klifowych. Szczątki stanowiły fragmenty pancerza i kości kończyn. Nazwa rodzajowa żółwia nawiązuje do oksytańskiego określenia przedzierania się przez gęste zarośla (bartasser), co dobrze oddaje trud poszukiwań. Epitet gatunkowy (lopezi) oddaje cześć geologowi Michaelowi Lopezowi, odkrywcy tego stanowiska. Z okresu najpóźniejszego triasu zachowało się niewiele szczątków wczesnych żółwi Testudinata z kladu Proterochersidae. Bartassochersis lopezi jest dopiero drugim gatunkiem z retyku na świecie. Pierwszym był Waluchelys cavitesta, z kladu Australochelyidae, którego znaleziono w Argentynie w 2020 roku. W pracy naukowej dużą rolę odegrał dr Tomasz Szczygielski z Instytutu Paleobiologii Polskiej Akademii Nauk, który od lat zajmuje się filogenezą gadów i genezą Testudines. Opracował modele 3D.

Choć żółwie nigdy nie były gatunkami dominującymi, to od pojawienia się w trasie, aż po dziś są stałym elementem ekosystemów. Pod tym względem te powolne, zazwyczaj małe zwierzęta, żyjące na uboczu, osiągnęły bardzo duży sukces ewolucyjny – mówi dr Tomasz Szczygielski.

Proterochersidae i początki Testudinata

Żółwie w dzisiejszym rozumieniu (należące do grupy koronowej Testudines) mają za sobą ponad 215 milionów lat historii. Ich starsi, wymarli krewni z kladu Testudinata, drastycznie różnili się od współczesnych żółwi. Należący do kladu Proterochersidae, Bartassochersis lopezi reprezentuje jedne z najwcześniejszych etapów ewolucji pancerza i anatomii. Czym więc różniły się od znanych nam obecnie gatunków? Choćby budową pancerza czyli karapaksu i plastronu. Żółwie z kladu Proterochersidae miały kompletnie inną anatomię. Ich wykształcone pancerze posiadały charakterystyczne ornamentowania, czyli wzory naczyń krwionośnych na powierzchni płytek oraz dodatkowe zestawy tarczek rogowych. Ich kości zrastały się bardzo wcześnie w ontogenezie czyli podczas rozwoju osobniczego. Miały bardzo sztywne szyje, więc nie były zdolne do schowania głowy pod pancerzem. Bartassochersis lopezi w dodatku wyróżniał się pewną cechą od innych wczesnych gadów. W przeciwieństwie do żółwia Paleochersis, kończyny Lopezi miały niesymetryczną budowę palców i pazurów, co wskazuje, że był bardziej przystosowany do życia na lądzie, niż do pływania. Bartassochersis nie był też bezpośrednim przodkiem konkretnego współczesnego gatunku, lecz przedstawicielem bocznej gałęzi ewolucyjnej, która trwała na naszej planecie u schyłku triasu. Ich bruzdy tarczowe widoczne na plastronie i karapaksie (z wyjątkiem bruzd ogonowych) były w większości subtelnie wgłębione, stosunkowo wąskie i proste, z niewielką krętą falistością typową dla dorosłych żółwi triasowych. Naukowcy nie są w stanie jeszcze sprecyzować, czy jest to wyłącznie cecha taksonomiczna tego gatunku, czy też wskazuje to na młody wiek okazu. Podobnie do Chinlechelys tenertesta, Bartassochersis lopezi posiadał delikatnie wygiętą bruzdę przecinającą element karapaksu nachyloną ukośnie zamiast poprzecznej, co naukowcy rozpoznali jako tylną krawędź dzwonkowatego obszaru pierwszej łuski kręgowej. Okaz miał złamane szyjki żeber i niecałkowicie zachowane wgłębienie, które najprawdopodobniej odpowiadało prawej jamie łopatkowej.

Jak zajrzeć wgłąb skały bez jej zniszczenia?

Współczesna nauka nie opiera się już wyłącznie na tradycyjnych metodach. Opis Bartassochersis lopezi nie byłby możliwy bez zastosowania nowoczesnej cyfrowej rekonstrukcji. Do uwiecznienia delikatnych fragmentów pancerza oraz elementów szkieletu apendykularnego wykorzystano zaawansowany skaner Shining 3D EinScan Pro X2 2020 i ExScan Pro 4.0.1.0. Migawki modeli zostały wykonane w MeshLab. Fragment informacji o anatomii żółwia zachował się w postaci naturalnych negatywowych śladów w skale. Naukowcy wykorzystali skany 3D tych odlewów, odwracając je cyfrowo w oprogramowaniu, co pozwoliło uzyskać trójwymiarowy, wypukły obraz struktur kostnych, których fizyczne wydobycie mogłoby uszkodzić okaz. Pliki z modelami 3D są dostępne publicznie w bazie danych MorphoMuseuM. Pozwala to każdemu na wirtualne obrócenie kości w dłoniach. Tej metody użyto też w 2016 roku wobec znalezionego okazu innego gatunku żółwia w Polsce.

Co łączy Porębę i Pégairolles?

Odkrycie przez paleontologów Bartassochersis lopezi nie jest osobnym wydarzeniem dotyczącym Europy. Aby w pełni zrozumieć wagę znaleziska z Pégairolles warto cofnąć się do 2016 roku. Wtedy, na łamach Journal of Vertebrate Paleontology opisano okaz Proterochersis porebensis, odkryty w słynnym znalezisku paleontologicznym w Porębie koło Zawiercia w Polsce. Jego nazwa oznacza pierwotnego żółwia z Poręby. Polscy paleontolodzy pod kierunkiem prof. Tomasza Suleja opisali z późnotriasowego noryckiego stanowiska (noryk to okres poprzedzający retyk) polski okaz żółwia. Proterochersis porebensis udowadnia obecność tych gadów w Europie Środkowej, Bartassochersis lopezi, z retyku we Francji, stanowi jego młodsze, schyłkowe ogniwo. Razem rzucają światło na triasową herpetofaunę Europy i tworzą unikalny zapis kopalny, pozwalający nam zrozumieć, jak te żółwie radziły sobie u schyłku triasu, tuż przed kryzysem.

Znaleziska z Poręby ze względu na swoją liczność (to dosłownie setki okazów!) i nieznane wcześniej kości kończyn, bardzo dużo nas nauczyły na temat anatomii drugiego, zdecydowanie słabiej poznanego, historycznego rodzaju triasowych żółwi, czyli Proterochersis. Dzięki tym okazom, a potem i następnym badaniom z kolekcji z całego świata, udało nam się lepiej scharakteryzować Proterochersis i zacząć rozpoznawać ich cechy u innych triasowych żółwi, wcześniej błędne i często z automatu klasyfikowanych jako Proganochelys. Zmieniło to nam też obraz początków ich ewolucji – dodaje dr Tomasz Szczygielski

Jakie znaczenie dla nas mają te odkrycia?

Odnalezienie szczątków tych żółwi stanowi coś więcej niż tylko kolejne nazwy w katalogach. Powinniśmy uznać to za klucz do zrozumienia jednego z najbardziej krytycznych momentów w historii czyli retyku. Była to epoka poprzedzająca jedno z pięciu masowych wymierań znacznej części gatunków zwierząt i roślin. Pierwszym było wymieranie ordowickie, które wydarzyło się około 443-444 miliony lat temu. Dotknęło to przede wszystkim wczesne bezkręgowce jak mszywioły i trylobity. Przyczyną było gwałtowne zlodowacenie Gondwany, po którym nastąpiło ocieplenie i spadek poziomu tlenu w oceanach. Drugim było wymieranie dewońskie, które nastąpiło około 359–375 milionów lat temu, ucierpiały głównie płytkowodne ekosystemy rafowe, w tym pierwotne ryby pancerne plakodermy. Naukowcy sądzą, że jedną z przyczyn mógł być gwałtowny rozkwit lądowej roślinności, co doprowadziło do zmniejszenia ilości tlenu w oceanach i wahań klimatycznych. Trzecim wymieranie permskie na granicy permu i triasu, które wydarzyło się około 252–245 milionów lat temu. Była to największa katastrofa na Ziemi, wymarło około 90% gatunków morskich i 70% kręgowców lądowych. Przyczyną była aktywność wulkaniczna na terenie dzisiejszej Syberii, która spowodowała efekt cieplarniany, gwałtowne ocieplenie klimatu i zakwaszenie oceanów. Czwartym wydarzeniem było wymieranie triasowe, które miało miejsce około 201,3 milionów lat temu. Przyczyną były erupcje wulkaniczne związane z rozpadem superkontynentu Pangei, które uwolniły ogromne ilości dwutlenku węgla do atmosfery. Globalne ocieplenie, anoksja wód i zakwaszenie oceanów odegrało znaczącą rolę. Doprowadziło to do śmierci około 75% do nawet 80% wszystkich gatunków. Właśnie z tego czasu pochodzi nasz francuski żółw Bartassochersis lopezi. Otworzyło to drogę do dominacji dinozaurów w jurze i kredzie. Przetrwały jedynie ichtiozaury i plezjozaury. Ostatnim piątym wydarzeniem było wymieranie kredowe, znane też jako wymieranie kredowo – paleogeniczne, do którego doszło około 66 milionów lat temu. To wydarzenie zakończyło erę mezozoiczną i zapoczątkowało erę kenozoiczną. Doprowadziło to do śmierci wszystkich nielotnych dinozaurów, gadów morskich i amonitów. Przyczyną było uderzenie asteroidy o średnicy około 10 do 15 kilometrów w półwysep Jukatan (dzisiejszym Meksyku) oraz wzmożona aktywność wulkaniczna. Doszło do zmiany klimatu, pył i dym przesłoniły Słońce na długi okres. Pamiątką po tym wydarzeniu został krater chicxulub. Wracając do tematu żółwi, ich pierwotna linia w tym Bartassochersis zniknęła wraz z końcem triasu, ich wczesne rodziny doświadczyły czwartego wymierania. Odkrycia ich szczątków ma duże znaczenie, ponieważ daje naukowcom bezcenną perspektywę jak prymitywne gady radziły sobie w zmieniającym się gwałtownie środowisku. Dzisiaj, dzięki połączeniu pracy paleontologów oraz cyfrowej technologii, możemy na nowo ‘ożywić’ te stworzenia i spojrzeć na historię życia na naszej planecie przez pryzmat pancerza najstarszych żółwi.

Bibliografia

Literatura Naukowa

Szczygielski T, Celestin F, Adnet S, Guinot G (2026) Triasowe żółwie Francji: pierwszy europejski takson żółwia macierzystego retyjskiego (klady Testudinata, Proterochersidae). Swiss Journal of Palaeontology 145:851–879. https://doi.org/10.3897/sjp.145.198341

Szczygielski, Tomasz & Celestin, Fanny & Adnet, Sylvain & Guinot, Guillaume. (2026). 3D  models related to the publication: Triassic turtles of France: the first European Rhaetian stem turtle taxon (clades Testudinata, Proterochersidae). MorphoMuseuM. 12. e301. 10.18563/journal.m3.301.https://doi.org/10.18563/journal.m3.301

Artykuły Popularnonaukowe

Kliks-Pudlik, A. (2026, 21 kwietnia). Paleobiolog: od triasu po dziś żółwie są stałym elementem ekosystemów. Nauka w Polsce. Pobierane z :[https://scienceinpoland.pap.pl/aktualnosci/news%2C112618%2Cpaleobiolog-od-triasu-po-dzis-zolwie-sa-stalym-elementem-ekosystemow.html] (dostęp: 14 września 2026).

Muzeum Ewolucji IP PAN (2026). A new Triassic turle from France. Muzeum Ewolucji Instytutu Paleobiologii PAN. Pobierane z: [https://muzeumewolucji.pl/?p=9679&lang=en] (dostęp: 14 września 2026).

Autor tekstu: Małgorzata Elmer

Najpiękniejsze Jarmarki Bożonarodzeniowe
Sezon na odwiedzanie Jarmarków Bożonarodzeniowych właśnie się rozpoczął. Gdzie najlepiej...
Filmowa duma Afryki

Już po raz szósty Warszawa może dotknąć Afryki na sali...

Grzegorz Schetyna spotka się ze studentami
W mediach ostatnio o byłym marszałku zrobiło się cicho. Pora...
Król znikąd

Moda na filmowe rebooty trwa. Dowodem na to jest nowa...

Miasto reklamami obwieszone
To już czwarta edycja festiwalu „Warszawa w budowie”. Tegorocznym tematem...