safe

Weto wobec ustawy SAFE.

W czwartek 12 marca o godzinie 20 Karol Nawrocki zawetował ustawę o unijnym programie SAFE. Twierdzi, że musimy się zbroić na własnych zasadach.

„Dlatego trzeba powiedzieć jasno: bezpieczeństwo pod warunkiem nie jest bezpieczeństwem” – mówi Nawrocki.

Z troski o bezpieczeństwo finansowe, prezydent zdecydował, że nie jest to najlepszy plan dla Polski. Prezydent oświadczył, że unijny program SAFE umożliwia Brukseli arbitralne wstrzymanie finansowania, a Polska i tak będzie musiała spłacać dług. Stwierdził, że dzięki trafnemu inwestowaniu i zwiększaniu rezerw złota, Narodowy Bank Polski zgromadził 185 mld złotych.

Decyzja ta zdecydowanie nie spotkała się z aprobatą premiera Tuska, który napisał na swoim koncie na platformie X: „Prezydent stracił szansę, aby zachować się jak patriota. Wstyd!” Tusk zapowiedział zwołanie nadzwyczajnego posiedzenia Rady Ministrów dziś, w piątek 13.03 rano.

Nie tylko premier wyraził swoje niezadowolenie w mediach społecznościowych. Tak wypowiedział się szef MON, Władysław Kosiniak-Kamysz na platformie X:

Pan prezydent miał niepowtarzalną okazję, by wesprzeć w znaczący sposób modernizację Wojska Polskiego. Środki z programu SAFE gwarantują wcześniejsze zakończenie bardzo ważnych etapów transformacji naszej armii i szybsze zbudowanie najsilniejszej armii w Europie. Prezydent Polski z tej okazji nie skorzystał. To weto nie jest przeciwko rządowi, jest przeciwko bezpieczeństwu Polski!

Czym jest unijny program SAFE?

To program pożyczkowy, dzięki któremu Polska ma szansę na blisko 185 mld zł unijnej pożyczki w ramach programu SAFE. Fundusze te zostaną przeznaczone na modernizację wojska (m.in. Tarczę Wschód, obronę powietrzną, drony i AI), jednak kluczowym wyzwaniem będzie konieczność ich pełnego wykorzystania w ciągu zaledwie pięciu lat.

Unijny program SAFE oferuje preferencyjne warunki: 45-letni okres spłaty i 10 lat karencji, z początkowym oprocentowaniem na poziomie 3,17%. Choć rząd Donalda Tuska mocno wspiera ten projekt jako szansę na rozwój, opozycja z PiS ostrzega przed ryzykiem nadmiernego zadłużenia kraju i wysokimi kosztami obsługi długu. Ostateczny koszt pożyczki pozostaje jednak niewiadomą, gdyż po roku oprocentowanie stanie się zmienne, zależne od unijnych emisji obligacji.

Zgodnie z ustawą budżetową na 2026 r. polska w bieżącym roku ma wydać na obronność około 200 mld zł, pożyczka z programu SAFE prawie podwoiłaby ten budżet. Warto dodać, że pożyczka z programu unijnego zwiększyłaby dług zagraniczny Skarbu Państwa o prawie 50 proc.

Przykład Węgier, którym zamrożono środki w ramach funduszy spójności, pokazuje, że ryzyko wstrzymania wypłat z SAFE istnieje.

Źródła: Rzeczypospolita, Business Insider

fot.: Pressmania

Najpiękniejsze Jarmarki Bożonarodzeniowe
Sezon na odwiedzanie Jarmarków Bożonarodzeniowych właśnie się rozpoczął. Gdzie najlepiej...
Kameralne Lato
Po Jarocinie nadchodzi czas na Radom. Już w sierpniu filmowa...
Jak polacy oceniają akcję Ryszarda Petru?

Kolektyw Analityczny Res Futura, który specjalizuje się w komercyjnych badaniach...

W socjaldemokracji ratunek

To dziwne, żeby Amerykanin, mieszkaniec stolicy światowego kapitalizmu i bezwzględnego...

Mimochodem na scenie
Łączy ich teatr - a dzieli wszystko inne. Mimochodem to...