IMG_1074

Stellina to każdy z nas. — Recenzja spektaklu ,,Król zwierząt”.

Teatr powszechny znów zachwyca i zaskakuje. Kolejnym spektaklem, który dane mi było obejrzeć był „Król zwierząt”. Z opisu fabuły dowiedziałam się, że będzie to baśniowa opowieść o dziewczynie imieniem Stellina, która spotyka na swojej drodze okrutnego króla, który więzi w murach swojego opustoszałego pałacu ludzi i zwierzęta. Brzmi jak typowa bajka dla dzieci, z resztą sam spektakl przeznaczony był pierwotnie dla raczej tej młodszej grupy odbiorców. Cóż.. nic bardziej mylnego. Pierwszym elementem zaskoczenia była bardzo prosta scenografia, a właściwie to metalowo-drewniana konstrukcja stojąca na środku sceny. Ale to w zupełności wystarczyło. Obsada składała się z czterech osób — głównej bohaterki, Mai oraz trzech postaci, które spotyka na samym początku akcji — Małpy, Węża i Suki. Postaci chciały poznać jej sekret, najskrytszą tajemnicę, którą chowała w głębi siebie. W zamian opowiedziały jej historię Stelliny. Gra aktorska i scenografia jak zwykle na najwyższym poziomie, jednak elementem, który urzekł mnie szczególnie i dodał wyjątkowości całemu widowisku była grana na żywo muzyka Huberta Zemlera, która została w pewnym sensie uosobiona, prawie jakby była osobną postacią. Idealnie budowała napięcie, a czasami w zabawny sposób komentowała samą akcję, rozluźniając atmosferę na sali. Karolina Porcari stworzyła bardzo prawdziwą, momentami okrutną historię o nas samych, podaną widzowi w otoczce bajki dla dzieci. Historię o lękach i trudnościach z jakimi mierzy się każdy z nas. Historię o tym, jak wyboista jest podróż w poszukiwaniu samego siebie. 

Maja, która właściwie była też Stelliną, to tak naprawdę każdy z nas. Bo każdy z nas się czegoś boi, coś ukrywa. Każdy z nas się czegoś wstydzi, czegoś nie wie. Bo życie to tak właściwie usłana różami i kolcami droga do odpowiedzi, których szukamy cały czas. 

Najpiękniejsze Jarmarki Bożonarodzeniowe
Sezon na odwiedzanie Jarmarków Bożonarodzeniowych właśnie się rozpoczął. Gdzie najlepiej...
Staliśmy się watahą
Słowa „zmęczenie”, „niemożliwe” i „niebezpieczeństwo” zdaje się, że dla nich...
Cudowne dziecko współczesnego filmu
Światowe kino dochowało się pierwszego geniusza wśród najmłodszego pokolenia twórców....
Skąd się wzięła fotografia? – czyli „Widok z okna pracowni” Josepha Nicéphora Niepca
Ewolucja Darwina mówi nam, że pierwsi ludzie powstali około trzydziestu...
Wystartowała telewizja Puls 2
Dzisiaj o 12.00 na pojawił się nowy kanał - Puls...