Norblin na szynach

Co zrobić, żeby wybudować podziemny parking pod zabytkiem? W fabryce Norblin inwestor przesunął go o ponad 16 metrów. Po skończeniu prac, ważący 900 ton budynek wróci na swoje miejsce.

Takiej operacji nie było w Warszawie od 17 lat. XIX-wieczny zabytek przesunięto jak pionek na szachownicy. Najpierw został zabezpieczony stalowymi belkami i odcięty od podłoża. Następnie osiadł na specjalnym torowisku, na którym prześlizgnął się o 16 metrów. Na miejsce, w którym spędzi kilka miesięcy, wciągnęło go 6 siłowników, działających razem z siłą prawie 340 ton. Cała operacja trwała 24 godziny i zakończyła się nad ranem 1 grudnia.

Sunęły pałac, rogatki i kościół

Przesunięty budynek ma prawie 170 lat. To w nim produkowano słynne na cały świat platery, a później był siedzibą Teatru Scena Prezentacje. Na miejsce wróci, gdy wykonane zostaną ściany i żelbetonowy sufit podziemnych kondygnacji nowego kompleksu. Ostatni raz taką operację przeprowadzono w 2001 roku, gdy rogatka grochowska musiała ustąpić miejsca poszerzanej ulicy. Wcześniej w stolicy przesunięto pałac Lubomirskich oraz kościół Najświętszej Maryi Panny.

Są Koszyki, będzie Art Norblin

Przy Żelaznej powstanie wielofunkcyjny kompleks: biura, kino, BioBazar, Muzeum Dawnej Fabryki Norblina oraz podziemny parking dla 200 rowerów. Pofabryczne budynki zostaną wkomponowane w strefę handlowo-rozrywkową, która stworzy  klimatyczne, oszklone uliczki, gdzie znajdą się sklepy oraz restauracje. Art Norblin zachowa fabryczny charakter dzięki odrestaurowaniu około 50 zabytkowych maszyn produkcyjnych. Inwestycja grupy Capital Park zostanie oddana do użytku pod koniec 2020 roku. Inwestor wyłoży na nią 740 milionów złotych.